Efekt końcowy prezentuję poniżej, oceńcie sami:
19.08.2012
Torba z Misią
Właśnie skończyłam szyć torbę- prezent urodzinowy dla mojego brata. Pomyślałam sobie, że zrobię mu naszywkę jego ukochanego psa, Misi. Wydrukowałam więc na papierze jej zdjęcie, zaznaczyłam wszystkie kontury, które mnie interesowały, wycięłam je delikatnie skalpelem do papieru i później wypełniłam farbą do tkanin. Kontury malowałam na czerwonym materiale. Naszyłam go na czarny, podkładając kawałek ociepliny do kurtek, żeby pies nie był całkiem płaski. Później przeszyłam fałdki maszyną, dzięki czemu powstały delikatne dołki, właśnie tam, gdzie chciałam. Patrząc z bliska "skóra" układa się bardzo anatomicznie, co bardzo mi się podoba. I na koniec obszyłam Misię wzdłuż zewnętrznych krawędzi, żeby lepiej się trzymała. A reszta to już zwykłe szycie torby...
Efekt końcowy prezentuję poniżej, oceńcie sami:
Efekt końcowy prezentuję poniżej, oceńcie sami:
14.08.2012
Owieczki-Przytuleczki
Przedstawiam Wam rodzinkę pięciu owieczek. Pierwsza powstała na zamówienie, cztery kolejne w ramach treningu;) Mają wysokość od 22 do 19 cm (niektóre nie urosły) ;) Jak w każdej rodzinie powinna się tu znaleźć również czarna owca, ale na razie nie mam dla niej futerka, więc musi poczekać na swoje narodziny.
Mój chłopak, widząc ułożone na stoliku w rzędzie gotowe łapki, brzuszki i uszka stwierdził, że wygląda to trochę na warsztat części zamiennych:) Jak się którejś znudzą różowe uszka, to sobie wybierze w kwiatki albo w kratkę. I może tak będzie! Na razie owce nie zgłaszają sprzeciwu. Siedzą sobie wygodnie w koszyku i czekają na nowych właścicieli:)
Mój chłopak, widząc ułożone na stoliku w rzędzie gotowe łapki, brzuszki i uszka stwierdził, że wygląda to trochę na warsztat części zamiennych:) Jak się którejś znudzą różowe uszka, to sobie wybierze w kwiatki albo w kratkę. I może tak będzie! Na razie owce nie zgłaszają sprzeciwu. Siedzą sobie wygodnie w koszyku i czekają na nowych właścicieli:)
27.07.2012
Jest i słoń:)
Pierwszy słonik Tilda na moim koncie! Myślę, że wyszedł całkiem sympatyczny:) Przyśnił mi się kilka dni temu różowy słoń i postanowiłam uszyć właśnie różowego. Nie wiem, jak to się dzieje, ale w snach albo tuż przed zaśnięciem przychodzi mi do głowy najwięcej pomysłów.
Jest bardzo intensywnie różowy, ale zdjęcia nie oddają w pełni tego koloru. Może poczeka na inną sesję zdjęciową, bardziej profesjonalną. Tymczasem wrzucam kilka jego odsłon:
Jest bardzo intensywnie różowy, ale zdjęcia nie oddają w pełni tego koloru. Może poczeka na inną sesję zdjęciową, bardziej profesjonalną. Tymczasem wrzucam kilka jego odsłon:
Subskrybuj:
Posty (Atom)